niedziela, 24 lutego 2013

Rozdział 7.

    Kiwnęłam głową na znak "Okey" , i poszłam do kuchni . Chwyciłam szklankę którą szybko napełniłam wodą . Zwinnym ruchem wyciągnęłam z kieszeni moich spodni saszetkę , z ostatnią pigułką tabletek , które jako nieliczne stworzenie na tym świecie potrafiły trzymać moje nerwy na wodzy . Wiecie , w jakiejkolwiek kontroli . Jeden szybki ruch , kilka głębszych łyków i po sprawię . Oparłam swoje ciało o kuchenny blat i czekałam . Czekałam na moment w którym moje serce zacznie równomiernie bić . Byłam tak zestresowana faktem , że Zayn będzie nocował ze mną pod jednym dachem , że chyba modelki Victoria Secret nie stresuję się tak bardzo faktem przytycia po ciąży . Swoją drogą , wiem , idiotycznie porównanie , ale nie spodziewajcie się niczego więcej od umysły siedzącego ładne parę godzin , w siedzibie magazynu skupiającego się tylko i wyłącznie na np. różnorodnych odmianach okularów Prady .
    Tego wieczoru postanowiłam uciec od problemu najdalej jak się da . Wybrałam swój pokój , który w tym momencie był odskocznią od tego co działo się w głowie Malika.
*Pokój Mariny . Około 23*
    W radio rozbrzmiewał mój ukochany Skrillex [KLIK] . Leżałam na swoim łóżku i wpatrywałam się w ekran telefonu . Czekałam i w sumie sama nie wiem na co . Może po prostu tapeta przedstawiająca obejmujących się , wspaniale zakochanych ludzi którzy mnie stworzyli była pociągająca ? Tak pociągał mnie fakt , że mam tak wspaniałych rodziców .
A silent heart ticking under the ground /Ciche serce bije pod ziemią
Taking the weight from which has yet to be found/Dźwigając ciężar, w którym się jeszcze nie odnalazło
If you can hear me now why don't you recall?/Jeśli mnie teraz słyszysz, to dlaczego nie odpowiesz? 
I was the one who cared after all/Byłem jedynym, któremu zależało mimo wszystko
    Wyciągnęłam ze swojej torebki paczkę papierosów . Chwyciłam jednego i zapaliłam go , wkładając końcówkę papierosa w centrum ognia , które utworzyła świeczką o zapachu miodu .
    Jeden głębszy oddech . Kurcze , minęło sporo czasu odkąd ostatnio paliłam .
    Wypuściłam powoli dym z ust , zanurzając usta w szklance wody . Chciałam jakoś likwidować ten zapach który od zawsze mnie drażnił .
    Leżałam na dywanie wpatrzona w sufit dopalając resztkę papierosa . Dotknęłam prawą ręką swojego uda .Trzymałam na nim swoją dłoń dosyć długo . Chciałam , po raz pierwszy od dłuższego czasu chciałam żeby ktoś mnie dotknął . Rządzę jakiejkolwiek bliskości rozpalał we mnie fakt , że tuż za ścianą jest człowiek , który być może , jest w stanie ofiarować mi trochę ciepła . Co ja gadam ?! On jest w stanie to zrobić . Przecież przekonałam się o tym na własnej skórze , wtedy przed domem .
    Wstałam z dywanu , i patrząc na swoje dłonie . Na siebie . Przypominając sobie piosenkę którą słyszałam uświadomiłam sobie ... że nie będę go ranić moją obecnością i po prostu położę się spać .
*8.00 Pokój Mariny*
    Rano obudził mnie sms , który dostałam od redakcji . Napisali mi , że koniecznie muszę stawić się u nich od razu po świętach . Oczywiście nie mogłam już zasnąć dlatego cicho zeszłam do kuchni , po szklankę wody , która była mi potrzebna do wiadomych względów . Mój dzień nie mógł obejść się bez chociaż jednej tabletki . Kiedy weszłam pewnie do kuchni moim oczom ukazała się pięknie ułożona fryzura , biały t-shirt oraz spodenki koszykarskie . Tak to by było na tyle . Speszona patrzyłam na Zayna kompletnie nie wiedząc co powiedzieć .
    -Cześć - powiedzieliśmy w tym samym czasie .
    Mulat dokładnie oglądał moje krótkie szorty oraz dekolt , który siłą rzeczy był widoczny .
    -Wyspałeś się - spytałam , starając za wszelką cenę nie patrzeć w stronę jego klatki piersiowej .
    -Tak , wiesz fajnie spać tam gdzie spędziło się całe dzieciństwo
    Lekko uśmiechając się , wzięłam szklankę wody i udałam się do salonu . "Skakałam" po kanałach w poszukiwaniu czegoś sensownego .  Jak zwykle trafiło na Fashion TV. Oglądałam pokazy mody , z brzydkimi modelkami w roli głównej . Po chwili moja prawa ręka poczuła przyjemne ciepło . Kiedy odkręciłam się , zobaczyłam Zayna siadającego przy mnie , zajadającego się wczorajszym omletem . Na sam jego dotyk mocno się przestraszyłam , a moje ręce pokryła tak zwana gęsia skórka . Chciałam się odezwać , ale mój język blokowało jedne wielkie duże "coś". Na szczęście chłopak wyczuł nie zręczną sytuację między nami i zaczął drążyć ze mną temat , o zbliżającej się wigilii . Tak to już za dwa dni . Ostatecznie ustaliłam z nim , tą samą wersję , którą ustaliłam z Panią Katie , czyli najpierw wigilia w Londynie , a potem w Polsce .
    Po minie Zayna widziałam , że coś mu nie gra , i powoli zaczyna domyślać się , czemu przeprowadziłam się do Londynu . Wiedziałam jednak , że jego myśli idą w złym kierunku , a do pełni nieszczęścia brakowało mi jego rozmowy z Panem Louisem .
    Wstałam z kanapy i odstawiając swoją szklankę do kuchni szybkim krokiem poszłam na górę . Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się w :

    Cały poranek zastanawiałam się , gdzie podziała się Pani Katie .
    -Zayn nie wiesz , gdzie podziała się Pani Katie ? - zapytałam wsuwając nogę w buty .
    -Spotkanie miłośników kotów i te sprawy , wiesz spacery , podziwianie kotów - powiedział nie zwracając na mnie uwagi , co sumą rzeczy mi nie przeszkadzało , bo nie musiałam cierpieć patrząc na jego twarzy , oczy .
    -Kot ! Kot kot kot ! -zaczęłam piszczeć jak oszalała i szarpałam Zaynem , który zaczął dławić się kawałkiem piernika .
    -Oszalałaś ? Wiem , że mnie nie lubisz , ale , że od razu śmierć ? Gdzie ty widzisz tego kota ? - powiedział wycierając załzawione oczy , co było wynikiem kilku sekundowego krztuszenia się .
    -Ja ciebie nie lubię ? - powiedziałam klepiąc mulata w plecy -nie mogę cię lubić - dodałam nieco ciszej .
    Zayn szybko się uspokoił i w końcu , od dłuższego czasu spojrzał mi w oczy unosząc jedną brew ku górze .
    -Jak to nie możesz ? - zapytał zdziwiony .
    -Kupimy Pani Katie kota ! Na wigilię - powiedziałam ignorując jego pytanie .
    Zayn zaczął zbliżać się do mnie . Po kilku krokach poczułam jego oddech na swoim czole . Podniosłam wzrok i zaczęłam ponownie tonąć . W jego oczach rzecz jasna . Jak zawsze .
    -Co ty robisz ? - zapytałam przygryzając dolną wargę .
    -Próbuję , chcę rozpocząć coś , przed czym ty cały czas się bronisz - odpowiedział chwytając mnie w pasie i lekko przysuwając moje ciało do siebie .Czułam jego oddech na swoich wargach .
    -Co jeśli ja chcę , lecz nie mogę tego rozpocząć ? - zapytałam już czując jego wargi na swoich , ponieważ wątpię czy dzieliły nas chociaż 3 milimetry .
    -Pozwól , że to ja zadecyduję - odpowiedział ujmując moje zimne policzki w jego dużych rozgrzanych dłoniach .
    Delikatnie przygryzł moją dolną wargę , na co lekko syknęłam . Po kilku sekundach nasze usta stały się jedną całością . Zayn włożył w ten pocałunek tak wiele ciepła i uczucia , że za nic w świecie nie chciałam go przerywać . Chciałam tak trwać , w jego objęciach , nie czekając na nic. Ciesząc się chwilą i tym , że spędzam ją z Zaynem .
    Delikatnie odsunęłam się od Niego i dotykając ręką swoich ust powiedziałam :
    -Musimy porozmawiać o prezencie dla Pani Katie - powiedziałam uśmiechając się .
    Chłopak tylko się zaśmiał , i cały dzień spędziliśmy na przeszukiwaniu internetu . Po godzinie czytania ofert trafiliśmy na naszą "perełkę" . Zayn ma ją jutro odebrać , a ja w tym czasie zajmę się porządkami domowymi z Panią Katie.
*11.00.Dom Pani Katie.*
    Wczoraj cały dzień szukałam z Zaynem wigilijnego prezentu dla Pani Katie . Jeśli chcecie wiedzieć to w ogóle nie rozmawialiśmy o tym co stało się rano . Kiedy tylko nasze oczy się spotykały , obdarowywaliśmy się szczerym i zawstydzonym uśmiechem .
    Pani Katie wróciła do domu około 20 . Jeszcze tego samego dnia ustaliłyśmy harmonogram oraz plan działania na dzisiejszy dzień , ponieważ jutro wigilia .
    Spędziłyśmy z Panią Katie dobre 4 godziny na lepieniu pierogów . Dziwne bo kobieta nigdy nie słyszała o Polskim przysmaku , także tegoroczna wigilia będzie z Polską nutką .
    Kiedy staruszka opadła z sił , dokończyłam pieczenie ciasta , i po odprowadzeniu jej do sypialni zadzwoniłam do Zayna , żeby dowiedzieć się co z naszym kociakiem.
    Okazało się , że Zayn dostarczy go pod choinkę przed samą wigilią . Oczywiście nie chciał zdradzić mi , chociażby koloru naszej kotki . Zabawa w świętego mikołaja coraz bardziej mu odpowiadała. Po męczącym dniu wzięłam długą kąpiel wykonałam tradycyjny już telefon do rodziców . Po godzinnej prawie rozmowie , z wielkim żalem , pożegnałam moich Polskich wariatów i zabrałam się za czyszczenie swoich ząbków .
    Kiedy przykryłam swoje mokre nogi kołdrą , i zabrałam się za penetrowanie internetu , moje oczy prawię wypadły , ze swojego miejsca . Twitter Louisa mnie powalił :

      Próbowałam wmawiać sobie , że przecież jest milion dziewczyn których imię zaczyna się na M. Jednak 2 nieodczytane sms rozwiały moje wątpliwości . Jeden z nich był od Louisa :
    "Przepraszam to w tej sytuacji za mało."
    Drugi zaś od Zayna brzmiał tak :
    "Już teraz wszystko wiem . Tomlinson zachował się jak idiota . Przepraszam Xxx"
    Taaak , ten dzień mogę zaliczyć do udanych .
_______________________
No to by było na tyle ;)
Cieszę się , że nadal jesteście . Mam wolniejszy tydzień , wiecie co to oznacza ;)

70 komentarzy:

  1. Aww,jak słodko <3
    Wreszcie jakiś pocałunek :D I Tomlinson się ogarnął. Czyli teraz główkować co też znowu się zdarzy ;* Czekam z niecierpliwością na dalsze losy Mariany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie dziewczyny, dwa odmienne charaktery, przypadek czy przeznaczenie? Kolejna przeprowadzka, tym razem do Londynu jest wielką zmianą w życiu 18-letniej Lesley. Przez mały wypadek, na swojej drodze spotyka dziewczynę imieniem Merit, która przewróci jej życie do góry nogami. No właśnie. Merit, czyli osoba, która przez swoje zachowania pakuje się w coraz większe tarapaty, aż w końcu zostaje wezwana do stanięcia przed sądem. W całą sprawę dziewczyna wciąga nowo poznaną jej koleżankę - Lesley. Ona zaś na swojej drodze napotyka starego przyjaciela, z którym strasznie dużo ją łączy. Dziewczyny poznają coraz więcej ludzi, życie wydaje się być jedną wielką grą, w której albo wygrasz, albo stracisz. Tysiące plączących się razem uczuć. Miłość? Zazdrość? Przyjaźń? Czy mimo wszystko przetrwają? Coraz więcej tajemnic, łez i strachu. Kiedy na pozór jest dobrze, wszystko ponownie zaczyna się kręcić w okół niewyjaśnionej sprawy w sądzie. Rozstania, zmienne uczucia, udawana miłość i nienawiść są sprawką strachu w jakim grupka tych młodych ludzi żyje. Czy wszystko się ułoży? A może przez szarpiące nimi uczucia ich drogi się rozejdą? Zapraszamy na prolog na http://whodoyouthinkiamonedirectionstory.blogspot.com/. Poleć znajomym
    Przepraszamy za spam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NARESZCIE! Zarina to zdecydowanie jedna z moich ulubionych par :D Będę im kibicować do śmierci i jeszcze dłużej! Fajnie, że do wigilii wszystko jest dla dobrej drodze do wyprostowania się :) Mam nadzieję, że stanie się na niej coś magicznego. W sumie to po tym pocałunku nie mam co do tego żadnych wątpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się ten rozdział. Cieszę się, że doszło do zbliżenia Mariny i Zayn'a. Od dawna na to czekałam i się wreszcie doczekałam *.* Bardzo fajnie opisałaś te wszystkie sceny! Mogę powiedzieć nawet, że to chyba najlepszy rozdział w twoim wykonaniu (oczywiście każdy jest dobry, ale ten przebija wszystkie) Czekam na next'a mam nadzieję, że dodasz dość szybko ;) Życzę weny!
    http://truefriendshipandmaybelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. NO W KOŃCU! Nie mogłam się już doczekać tego siódmego rozdziału *.* Oczywiście jak każdy wcześniejszy jest świetny! Mam nadzieję, że kolejny dodasz jak najszybciej ^.^

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię twojego bloga. Jest bardzo ciekawy i zaskakujący :) Mam nadzieję, że będziesz go długo prowadzić i często dodawać nowe rozdziały przygód Mariany :) Zapraszam też na mojego bloga http://wszystkoodpocztaku.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. NIESAMOWITE ! gdy zobaczyłam że dodałaś rozdział na twarz wyszedł uśmiech i bardzo się ucieszyłam :) każde słowo czytałam z zachwytem . Rozumiem zachowanie Mariny a pocałunek ... Awwww <3 Każde zdanie pasuje do siebie jest tak ... Wow ... Chciałabym być chociaż w maciupeńkim stopniu tak dobra jak ty bo ty jesteś mega super hiper utalentowana . Wszystko co piszesz łączy się w jedną niesamowitą całość która tworzy się w rozdział który jest NIEZIEMSKI . Jesteś bardzo ale to bardzo bardzo utalentowana szkoda że dodajesz tak żadko ale i tak jest super . Nie wiem jak ty to robisz ale robisz to najlepiej <3 uwielbiam czytać twoje notki, rozdziały , blogi opowiadania bo to jest cudowne . Gdy ktoś zapyta jaki jest mój ulubiony blog twój wymieniam . Bo jest cudowny i wiem jak dużo serca wkładasz w każdy rozdział i widać to po przeczytaniu kilku zdań . Z każdym rozdziałem piszesz lepiej choć nie wiem jak to możliwe . Dobrze że Louis już zna prawdę , przynajmniej oszczędzi jej wielu przykrości . Wiecznie kochająca twoja fanka #1
    Niewidzialnaa <3
    :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie jaką Louis zna prawdę ^^
      Nie napisałam , że oni konkretnie wiedzą o gwałcie :)
      Dziękuję bardzo za to , że jesteś od samego początku ;*

      Usuń
    2. Ojej ^^ nie pomyślałam o tym ... A teraz mnie wyżera od środka ... Dawaj szybciutko nn :* !
      Nie masz za co dziękować :* jesteś wielka <3

      Usuń
  8. Jeeeejku *.* Takie to słodkie, że... oh, ah ! Świetny blog. Mam nadzieję, że niedługo będzie 8. ;) Love U <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznyyyyyy... Jestem zachwycona. Pisz dalej. SZYBKOOOO!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnyyyy...Kocham twojego bloga.Pisz daalej jak naj szybciej!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Loffciam cię normalnie rozdział jak zawsze boski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Superowy rozdział ! Czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny.
    Super, że Louis oprzytomniał.
    Ten pocałunek słodki.
    Czekam na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny :) dobrze że Louis przeprosil Marine xd czekam na nastepny :>

    zapraszam do siebie my-world-with-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejciu *.*
    Zakochałam się w Twoim opowiadaniu ! Jest takie cudowne, pełne emocji, chwilami aż łza się w oku kręci :c
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <333

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeej ;) Kocham twojego bloga !!! Odkryłam go niedawno i od tego czasu straasznie polubiłam 1D ... Dziękuje! Czekam z niecierpliwością na następny rozdział <3 pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  17. Heeey, z niecierpliwością czekam na następny rozdzial. Zastanawiam sie jednak, co z Zaynem i Louisem, czyżby dowiedzieli sie o prawdziwych przyczynach zachowania Moss?

    OdpowiedzUsuń
  18. Nominowałam cię do The Versatile Blogger Award! Więcej szczegółów na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czek i czekam mam nadzieje ze do konca tego tygodnia dodasz nowy rozdzial .. nie moge sie juz doczekac :) kocham twojego bloga<3

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko ! Twój blog jest świetny ;** Czekam na next ;**

    Zapraszam;
    http://krejzilajf2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nominuję cię do Versatile Blogger Award ;D
    Więcej informacji na mojej stronie http://krejzilajf2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy next ??

    OdpowiedzUsuń
  23. piekny, cudowny, kocham ! <3 piekny blog.
    szmaragdowytalizman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedy nastepny ?? Proosze, oby szybko bo nie moge sie juz doczekac ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy next?:P

    OdpowiedzUsuń
  26. Omg *_* czytam tego bloga od samego początku. Jest niesamowity tak jak jego właścicielka :3 Czekam na kolejny rozdział *.*

    OdpowiedzUsuń
  27. [SPAM]
    Kątem oka dostrzegasz jakiś niepożądany ruch. Nie powinno tu być nikogo. Jesteś już przy posesji Hekate Hall - ośerodka dla dzieci nocy. Nikt poza uczniami i personelem nie może zobaczyć budynku. To miejsce nie istnieje dla zwykłych śmiertelników. Chyba, że…
    Zaczynasz uciekać. Jesteś za wolna, za wolna… Dopadnie cię. Zginiesz. Łowcy nie mają litości. Zaciskasz mocno pięści, przygotowując się na najgorsze, ale wciąż biegniesz. Najszybciej jak potrafisz.
    Dopadasz do bramy w tym momencie, w którym czyjeś silne ramiona oplatają cię w pasie. Mogłoby wydawać się to pieszczotą, gdyby nie siła i zamiar napastnika. Nienawidzisz być bezbronna, ale taka właśnie jesteś. Wołasz o pomoc, błagasz o cud, bo tylko on cię może uratować.
    Nadchodzi... Wiadomo kto wygra - nie masz szans. Za chwilę potomek Draculi wykona na Tobie ostateczny wyrok...

    Serdecznie zapraszam Cię na bloga: http://shadow--of--memories.blogspot.com/
    Opowiadanie z One Direction, którzy wcielają się w rolę wampirów i wilkołaków :)

    OdpowiedzUsuń
  28. SPAM
    Hej zapraszam na mojego bloga, dopiero zaczynam, więc było by mi miło gdybyś zajrzała ;) http://moze-to-nie-bajka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny . xx

    Zapraszam do mnie :

    http://my-crazy-twisted-world.blogspot.com/

    http://nie-spelnione-obietnice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z góry przepraszam za spam , bardzo mi się podoba twój blog , nigdy po przeczytaniu jakiego kolwiek bloga nie miałam gęsiej skórki na rękach jak po przeczytaniu tego rozdziału . Jest fenomenalny . ♥

      Usuń
  30. Super Blog
    Super rozdział
    Super autorka
    PO PROSTU WSZYSTKO SUPER , A NAWET I LEPIEJ NIŻ SUPER !
    KOCHAM twojego bloga !
    Rozdziały boskie , wszystko jest dobrze . : - D
    Zaczęłam dziś czytać tego bloga i normalnie już go kocham < 33
    GRATULACJE !

    OdpowiedzUsuń
  31. rozdzial jest super ale czemu nie dodajesz ich czesciej proosze je nie wytrzymam takich długich przerw

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepraszam za spam pojawił się nowy rozdział zapraszam! http://secret-of-good-luck.blogspot.com/2013/03/rozdzia-3.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy bd nowy rozdział ??

    OdpowiedzUsuń
  34. [SPAM] Witaj, chciałabym zaprosić Cię na mojego nowego bloga: http://free-me-love-me-save-me.blogspot.com/ Dopiero zaczynam, więc zależy mi na zdobyciu nowych czytelników. Chyba każdy "pisarz", który tworzy jakąś historię, chce, aby grono jej odbiorców było jak największe. Dlatego pomyślałam, że może zechciałabyś dołączyć do tej malutkiej grupki. Przecież skomentowanie mojego opowiadania zajmie Ci tylko chwilę, a mnie wprowadzi w stan ogromnej radości. A może moja historia przypadnie Ci do gustu? Serdecznie zapraszam, a tutaj jest mały fragment mojej "twórczości": "Nie chcę mieć większych problemów, dlatego wstałam z miejsca niczym potulny baranek i czekałam, aż na sali pojawi się sędzia. Już po chwili mogłam dojrzeć dość masywną kobietę o bardzo ciemnej karnacji i z burzą kręconych włosów na głowie. Powiem szczerze, że gdy ją zobaczyłam już na wstępie wiedziałam, że nie będzie łatwo. Nie lubię murzynów, a oni nie lubią mnie. Nie, nie jestem rasistką, a moje stwierdzenie nie jest bezpodstawne. Po prostu miałam już do czynienia z wieloma czarnymi i każde starcie z takim człowiekiem nie kończyło się dla mnie za dobrze. Teraz również miałam takie przeczucie."

    OdpowiedzUsuń
  35. lofciam strasznie fajny
    Zapraszam do siebie

    http://allicandyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe !! Czekam na więcej notek ; )
    Wpadnij jak chcesz :
    http://franki13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ogólnie bardzo lubię twój blog ale , rozdziały w miare możliwości powinnaś dodawać troszkę częściej bo minął już praktycznie miesiąc. A po takich dugich odstępach nie ma już tego "czegoś" bo tak naprawdę przeczytałam ten rozdział miesiac temu i teraz już nie pamiętam o czym był.Więc codziennie wchodzę żeby sprawdzić. Gabb xx

    OdpowiedzUsuń
  38. Niesamowite Uwielbiam twój styl pisania. Opowiadanie wyróżnia się wśród innych niespotykaną fabułą, akcja interesuje czytelnika a bogate słownictwo dodaje uroku :) Jestem pod wrażeniem ;3
    Zapraszam do mnie :
    http://skylar-story-about-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. ŚWIETNE!! Masz talent do pisania ;-)
    Nominuję cię do The Versatile Blogger :*
    Szczegóły u mnie: http://opowiadanie-o-one-direction-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz świetny styl pisania :) x

    A tymczasem zapraszam do mnie: keepcalmandgotomiami.blogspot.com
    To dopiero początek, ale będzie się działo ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. [ SPAM ]
    Historia o 17 letniej prostytutce, która jest kuzynką Niall'a Horan'a. Niall'owi wszyscy mówili, że ona nie żyje. W Wieku 13 lat zmarł ojciec głównej bohaterki i matka wyrzuciła ją z domu. By zarobić na życie, postanowiła pracować w burdelu. Uświadomiła sobie dopiero co zrobiła. Chcę z tym skończyć Czy jej się uda ? Co Niall powie, gdy zorientuje się, że Cassie jednak żyje i pracuje jako prostytutka. ? Zapraszam, by się dowiedzieć.
    http://1dismyloveee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziewczyno ! My tutaj umieramy z ciekawosci co bd dalej a ty nas trzymasz w takiej niepewnosci ! Prosze, chociaz napisz kiedy dokladnie bedzie nastepny rozdzial ....<3 Straaasznie kocham twojego bloga i podziwiam cie za twoj talent ... Życze weny i prosze o szybkie dodanie nastepnego rozdzialuu... ;**

    OdpowiedzUsuń
  43. czekam juz od lutego i nicc chyba o nas zapomnialas ;,(( a mialas luzniejszy tydzien i nicc czemuu mas tak zostawilas i to w niepewnosci
    nie zostawiaj takiego zarabistago opowiadania

    OdpowiedzUsuń
  44. hej :) chciałabym Cię serdecznie zaprosić na mojego nowiutkiego bloga pt. "Breath of Blue". Opowiada on o uczennicy szkoły muzycznej w Coulsdon Town (szósta strefa Londynu) oraz jej przeżyciach. Będzie trochę miłości, trochę przyjaźni, trochę smutku i agresji :) Z udziałem niesławnych One Direction! Mam nadzieję, że zwiastun, który jest zamieszczony na blogu, Cię zainteresuje do czytania mojego opowiadania :) Pierwszy rozdział już dodany! Liczy się każdy czytelnik, liczysz się Ty, dla mnie! link: http://breath-of-blue.blogspot.com/ Z góry bardzo przepraszam za spam :) całuję, Pluton <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej świetny blog :D
    Zapraszam też na mój blog
    http://niallhoranismydrug.blogspot.com/ .

    OdpowiedzUsuń
  46. hej, na live-truth-love.blogspot.com, pojawił się nowy rozdział. zachęcam do przeczytania i skomentowania. jeżeli jeszcze nas nie czytasz, to przejrzyj nasze opowiadanie i jeśli ci się spodoba - zaobserwuj x

    OdpowiedzUsuń
  47. KIEDY NOWY ROZDZIAŁ??? chcę czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Zostałaś nominowana na moim blogu http://faith-works-wonders.blogspot.com/ do The Versatile Blogger :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pokochałam twój blog!!!! Mam nadzieję , że dodasz jak najszybciej nowy rozdział!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Amy i Alex to dwie dziewiętnastolatki, które od początku nie mają łatwo w życiu. Amy, by móc spełnić swoje marzenia i dostać się do prestiżowej szkoły tańca wyjeżdża z małej miejscowości, Holmes Chapel do Londynu. Alex w wieku siedemnastu lat, po kłótni z rodzicami zamieszkała sama. Teraz wychowuje rocznego synka, Chrisa. Tylko ona wie, że ojcem dziecka jest Zayn, jej przyjaciel, a nie, jak wszyscy przypuszczają jej były chłopak. W przypadkowych okolicznościach Amy i Alex poznają się i Amy wprowadza się do przyjaciółki. Nie spodziewa się jednak, że dzięki temu spotka swojego byłego chłopaka, o którym wolałaby zapomnieć. Czy spełnianie swoich marzeń i rozwijanie pasji okaże się dobrym wyborem? Czy Amy i Alex pozbędą się przykrych wspomnień? Czy wreszcie ich życie przestanie być ciągłym zmartwieniem? Odpowiedzi na te pytania będziecie znali czytając to opowiadanie.
    Zapraszam na nasz nowy blog – life-is-a-trap.blogspot.com, zaobserwuj&wyraź opinię jeśli ci się spodoba :)
    + na live-truth-love.blogspot.com pojawił się nowy rozdział, jeśli jeszcze nas nie czytasz, to przejrzyj nasze opowiadanie, a jak ci się spodoba zaobserwuj, skomentuj. pozdrawiam – effy/amy

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajny blog *.* Zapraszam na mojego bloga o Nelly i One Direction . Jesli ci sie spodoba licze ze go zaobserwujesz i zostawisz komentarz .http://i-know-than-he-is-the-only-one.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedy nowy rozdział?
    A ogólnie zajebisty blog! Wiem co przeżywa Marina, choć nie zostałam zgwałcona... Nie mogę się doczekać co się wydarzy! <3
    ~ Directionerka *-*

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej, co z tobą ?? Stęskniłam się za tym blogiem.. Z resztą inne czytelniczki pewnie też. ;c Liczę, że wkrótce pojawi się nowy rozdzialik. :3

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej ! Zostałaś nominowana do
    The Versatile Blogger
    Więcej informacji na
    http://my-love-on.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. [SPAM]
    Jenny, od początku była inna niż wszyscy. Inaczej się odżywiała. Głównie jadła same warzywa i owoce. Jej rodzice tak na prawdę nie byli jej biologicznymi rodzicami. Kiedy miała 3 latka ,ktoś podrzucił ją pod drzwi jej obecnego domu.W jej rodzinnej miejscowości jej matka zabiła ,kiedyś człowieka ,a potem popełniła samobójstwo. Jej tato się załamał i wraz z Jenny, wyprowadzili się z wioski do miasta -Atlanty.Czasem jednak przyjeżdżał tam do wuja Jenny.Jedno przypadkowe wydarzenie i Jenny musi wyprowadzić się od swojego ojca i przenieść się do wuja. Z czasem w jej życiu dzieją się niewyjaśnione wydarzenia. Jenny odkrywa ,że nie jest taka sama jak wszyscy. Chce za wszelką cenę chce odkryć ,kim jest i co się stało z jej biologicznymi rodzicami ,a pomaga jej w tym chłopak o imieniu Niall. Przyjaźń ? A może coś więcej?Nazywa się Jenny Rossum ,a oto jej historia.
    http://rember-the-name.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetny rozdział i jeszcze ten pocałunek :-D jak słodko Uwielbiam to opowiadanie!!!!
    Kiedy dodasz nowy rozdział??? Tęsknię, chyba tak jak wszystkie czytelniczki. Napisz szybko, czekamy^_^

    OdpowiedzUsuń
  57. To jest cudowne...z niecierpliwością czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetny rozdział jak zawsze! Czekam na następny! Życzę weny :]

    Przy okazji zapraszam na mojego bloga: http://you-will-always-be-my-love.blogspot.com/

    Dopiero prolog i pierwszy rozdział, ale cóż...:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Co jest?! Kiedy nowy rozdział? Tak dawno nie dodajesz nic :c ♥

    OdpowiedzUsuń
  60. Kochana. Czemu nic nie dodajesz ? Kocham ciebie i to jak piszesz ♥

    OdpowiedzUsuń
  61. Błagam pisz nastepne rozdzialy !! zaczelam twojego bloga czytac wczoraj.. !! I kurcze strasznie sie wciagnelam !! musisz pisac dalej to opowiadaniee..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyno ! My tutaj umieramy z ciekawosci co bd dalej a ty nas trzymasz w takiej niepewnosci ! Prosze, chociaz napisz kiedy dokladnie bedzie nastepny rozdzial ....<3 Straaasznie kocham twojego bloga i podziwiam cie za twoj talent ... Życze weny i prosze o szybkie dodanie nastepnego rozdzialuu... ;**

      Usuń